12 lutego 2014

Miejskie, kocie życie - znani, nieznani mieszkańcy Szczecina




W tym roku zima jest łagodna dla wszystkich tych kotów które niestety są zmuszone zamieszkiwać nasze podwórka, piwnice i ogródki działkowe. Mimo to warto czasem pomyśleć o ich wychudzonych brzuszkach i zmarzniętych łapkach. Tak właśnie robią moi dobrzy znajomi ze Szczecina. Nie przejdą bezinteresownie obok bezdomnych stworzeń.

Odrobina zainteresowania oraz talerzyk z dobrą karmą może sprawić cuda...

Oby jak najwięcej takich ludzi !!!














1 komentarz:

  1. Biedaki, dobrze ,że chociaż jedzonko jakieś dostaną...

    OdpowiedzUsuń